ANTYKLERYKALNE PRZEMYŚLENIA - ANTYKLER

Temat: Łódzka AHE do likwidacji?
Problem jakości nauczania nie dotyczy tych 6 tysięcy studentów kształcących się w Łodzi, tylko tych 30 tysięcy studentów z Poddębic, Lęborka, Sejn, Opoczna, Chełma, Gniezna, Zawiercia (razem 62 miasta), którzy nie mają biblioteki, laboratoriów (albo laboratorium gmazjum lub podstawówki), a zajęcia mają z magistrami i doktorami, a profesora wpisu w indeksie nie mają żadnego. Aby dodatkowo zyskać kasę, to zajęć mają 50% według standardów, (ma być 1200 godzin przez trzy lata, to oni realizują 600 godzin), w tym jest największe dziadostwo.

Dlaczego student spoza Łodzi podpisuje dwie umowy na studiowanie, jedną z AHE na 600 zł, a druga z prywatną spółką na 3000 zł, kto tu oszukuje, kto tu coś ukrywa. Rektor i Stasiak robią z tego biznes edukacyjny, i w tym jest dziadostwo.

Sama to doświadczam w małej miejscowości z Punktem Rekrutacyjno-Informacyjnym AHE.


Tych punktów zamiejscowych w Polsce jest już 62 a zagranicznych 10. Oto lista, powinny nam się oczy otworzyć gdzie my studiujemy. Ja jestem z takiego jednego punktu informacyjno-rekrutacy jnego. Wykaz jest długi: Bełchatów, Białystok, Błonie, Bydgoszcz, Bytom, Chełm, Chęciny, Człuchów, Gdańsk, Głogów, Gniezno, Gorzów Wielk., Grudziądz, Inowrocław, Jarosław, Jasło, Kalisz, Kartuzy, Katowice, Kołobrzeg, Konin, Koszalin, Kozienice, Lębork, Lidzbark Warmiński, Lublin, Łowicz, Międzyrzec Podlaski, Nowogard, Opatów, Opoczno, Opole, Ostrołęka, Ostróda, Pińczów, Piotrków Trybunalski, Poddębice, Poznań, Przemyśl, Radomsko, Racibórz, Ropczyce, Sejny, Sieradz, Słupsk, Stalowa Wola, Starachowice, Stargard Szczeciński, Szczecin, Świdnica, Świnoujście, Tarnów, Trzcianka, Warszawa, Wieluń, Wodzisław Śląski, Zamość, Zakopane, Zawiercie, Ząbkowice Śląskie, Żukowo, Żychlin oraz 10 zagranicznych: Londyn, Edynburg, Manchester, Dublin, Rotterdam, Bruksela, Paryż, Rzym, Berlin, Havirov (Czechy).

Tego Pan Rektor nie wiedział. Ten cyrk trzeba zamknąć, dobrze, że do końca mam tylko obronę, ale co będzie ten dyplom wart!!!
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,755,98031598,98031598,Lodzka_AHE_do_likwidacji_.html



Temat: AHE: Studenci, bądźcie spokojni
AHE: Studenci, bądźcie spokojni tylko Ci z Łodzi
Problem dotyczy jakości nauczania nie tych 6 tysięcy studentów kształcących
się w Łodzi, tylko tych 30 tysięcy studentów z Poddębic, Konina, Sejn,
Opoczna, Gniezna, Zawiercia, itd., którzy nie mają biblioteki, laboratoriów
(lub wynajmowane w gimnazjum albo podstawówce), a zajęcia mają z magistrami i
doktorami, a profesora wpisu w indeksie nie mają żadnego.

Aby dodatkowo zyskać kasę, to zajęć mają 50% według standardów, (ma być 1200
godzin przez trzy lata, to oni realizują 600 godzin), w tym jest największe
dziadostwo. Ten cyrk trzeba zamknąć.

Dlaczego student spoza Łodzi podpisuje dwie umowy na studiowanie, jedną z AHE
na 600 zł, a druga z prywatną spółką na 3000 zł, kto tu oszukuje, to tu coś
ukrywa. Ten cyrk trzeba zamknąć.

Tych punktów zamiejscowych w Polsce jest już 62, a zagranicznych 10. Oto
lista, powinny nam się oczy otworzyć gdzie my studiujemy. Ja jestem z takiego
jednego punktu informacyjno-rekrutacyjnego. Wykaz jest długi: Bełchatów,
Białystok, Błonie, Bydgoszcz, Bytom, Chełm, Chęciny, Człuchów, Gdańsk, Głogów,
Gniezno, Gorzów Wielk., Grudziądz, Inowrocław, Jarosław, Jasło, Kalisz,
Kartuzy, Katowice, Kołobrzeg, Konin, Koszalin, Kozienice, Lębork, Lidzbark
Warmiński, Lublin, Łowicz, Międzyrzec Podlaski, Nowogard, Opatów, Opoczno,
Opole, Ostrołęka, Ostróda, Pińczów, Piotrków Trybunalski, Poddębice, Poznań,
Przemyśl, Radomsko, Racibórz, Ropczyce, Sejny, Sieradz, Słupsk, Stalowa Wola,
Starachowice, Stargard Szczeciński, Szczecin, Świdnica, Świnoujście, Tarnów,
Trzcianka, Warszawa, Wieluń, Wodzisław Śląski, Zamość, Zakopane, Zawiercie,
Ząbkowice Śląskie, Żukowo, Żychlin oraz 10 zagranicznych: Londyn, Edynburg,
Manchester, Dublin, Rotterdam, Bruksela, Paryż, Rzym, Berlin, Havirov
(Czechy). Tego Pan Rektor nie wiedział. Ten cyrk trzeba zamknąć.

Co ze studentami z tych ponad 70 punktów w Polsce i zagranicą.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,755,98072821,98072821,AHE_Studenci_badzcie_spokojni.html


Temat: WSHE
To prawo, którym się w swojej opinii podpierasz jest przestarzałe, a jego
dopasowanie do współczesności nie leży w interesie tych którzy je stanowią.
Wszyscy znamy priorytety ludzi będących przy władzy w tym kraju.
Kurczowo trzymają się swoich stołków, i dopóki są na świeczniku, chcą jak
najwięcej nakraść. Co ich obchodzi rozwój szkolnictwa wyższego?
Kiedy zdecydowałem o zaocznym studiowaniu informatyki dwa lata temu (a tylko
zaoczne studia mogłem podjąć i to jak najbliżej ze względu na charakter mojej
pracy) okazało się że do wyboru mam poza WSHE tylko Uniwersytet Śląski w
Katowicach przy opłacie 1500 zł za semestr z góry. W WSHE w sumie wychodzi
jeszcze więcej (ok 1800), ale za to w równych ratach miesięcznych, poza tym do
Wodzisławia mam znacznie bliżej. A studiują tu również ludzie z dość dalekich
miejscowości, również z innych województw.
Dlaczego ministerstwo nie podejmuje żadnych działań, choć te studia
są "nielegalne"? Otóż nie istnieją podstawy prawne, na których może się oprzeć.
Odmówiono (na razie) uczelni akredytacji na kierunek informatyka, a jedynym
powodem był... brak biblioteki z odpowiednią literaturą specjalistyczną. Jednak
nikomu, kto kiedykolwiek studiował, nie muszę tłumaczyć, jak trudny jest dostęp
w uczelnianych bibliotekach do naprawdę przydatnych książek. Uczelniane skrypty
i inne książki można poza tym kupić w księgarni przy Rynku w Wodzisławiu. A
zresztą... mamy takie czasy, że praktycznie każdą informację mogę znaleźć w
internecie. Trzeba tylko wiedzieć gdzie i jak szukać, a trudno, by student
informatyki nie potrafił korzystać z netu! Ja studiuję z powodzeniem w ten
sposób prawie dwa lata (ze średnią blisko 4,5) nie kupiłem ani nie pożyczyłem
ANI JEDNEJ książki.
Jeszcze jedno - niektórym się wydaje, że tu się po prostu kupuje dyplom na
raty. Przyjdźcie i spróbujcie! Zwłaszcza po tej medialnej burzy uwalają całymi
seriami aż gwiżdże. Mnie to jeszcze na szczęście nie spotkało, niestety widzę
że wielu studentów faktycznie chciałoby ten dyplom inżyniera kupić przy
minimalnym nakładzie pracy. Oczywiście kasą coś się załatwi, ale nie tak jak
się wydaje. Są dodatkowe opłaty za warunkowe przejście na następny semestr,
jednak oblany przedmiot trzeba i tak później zaliczyć. Gros tutejszej kadry to
pracownicy U.Śl. i P.Śl. Niech się nikomu nie wydaje, że w WSHE zmieniają się w
łagodne baranki. Najłatwiej jest tu jeszcze na pierwszym roku, i jest to -
przyznaję - pewne świństwo ze strony WSHE - trudniej jest później zrezygnować,
szkoda już wydanych pieniążków.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,146,22364873,22364873,WSHE.html


Temat: Ta uczelnia jest chora
Afera lipnej uczelni - cd. 2,5 tysiąca studentów musi przerwać naukę
na Akademii Humanistyczno-Ekonomicznej w Łodzi. Nie rozpocznie jej
przeszło tysiąc przyjętych już kandydatów. Minister nauki i
szkolnictwa wyższego wydał ostateczną decyzję cofającą największej
polskiej uczelni niepublicznej uprawnienie do prowadzenia studiów na
kierunku "informatyka" - dowiedzieliśmy się wczoraj w resorcie.

Łódzka akademia musi odwołać prowadzony do ostatniej chwili nabór na
swój czwarty co do liczebności kierunek. Powinna też oddać
kandydatom wpisowe i ewentualnie wpłacone czesne. Liczba przyjętych
już zgłoszeń jest tajemnicą AHE, ale nasi informatorzy szacują ją na
1-1,5 tys. osób.

- Decyzja pani minister Barbary Kudryckiej ma rygor natychmiastowej
wykonalności i uniemożliwia, niestety, dokończenie nauki także
studentom już uczącym się, zarówno na studiach inżynierskich, jak i
magisterskich - mówi rzecznik Ministerstwa Nauki Bartosz Loba. - To
tak jak z utratą prawa jazdy. Nie można dojechać bez niego do domu.

To pierwsza tak rygorystyczna decyzja w historii polskiego
szkolnictwa.

22-letni Michał Glaza, student informatyki z nielegalnego ośrodka
AHE w Grudziądzu, dowiedział się wczoraj od nas, co go czeka.

- Przecież mieliśmy zebranie i pan z władz szkoły mówił, że wszystko
jest w porządku. Jakiejś tam akredytacji im brakuje, ale nawet, jak
ją stracą, to studia będzie można ukończyć. A ja mam obronę w marcu.
Co teraz zrobię?!

- Deklarujemy wszelką pomoc tym, którzy muszą opuścić AHE - zapewnia
rzecznik ministerstwa. - Przekażemy tym osobom listę uczelni, gdzie
będą mogły kontynuować studia informatyczne. Minister Kudrycka
zwróci się pisemnie do odpowiednich rektorów i poprosi o
umożliwienie nauki.

- Już ja, niestety, wiem, gdzie jest najbliższa informatyka - złości
się Michał Glaza. - W Bydgoszczy albo Toruniu. Jak nie liczyć -
przeszło godzina drogi. A było tak na miejscu...

Łódzka akademia straciła informatykę, gdyż Państwowa Komisja
Akredytacyjna dwukrotnie wystawiła temu kierunkowi negatywną
ocenę. "Gazeta" ujawniła w sierpniu bulwersujące szczegóły:

- w 32 miastach naukę informatyki prowadzi się nielegalnie
(ministerstwo dało zgodę tylko na Łódź i Wodzisław Śląski);

- podczas wizytacji PKA władze uczelni ukrywają przed ekspertami
całe "dzikie" wydziały;

- część nauki to fikcja - ma się odbywać przez internet, lecz tak
nie jest;

- pozostałe wykłady i ćwiczenia biegną często 12 godzin bez przerwy -
byle więcej zmieścić w jeden weekend;

- studenci nie mają dostępu do komputerów i bibliotek;

- brak kontaktu z profesorami i doktorami, uczą głównie magistrzy, i
to kilku przedmiotów naraz;

- brak programów nauczania;

- brak właściwego spisu kadry.

Po naszym artykule "Największa lipna uczelnia w Polsce" rektor AHE
prof. Andrzej Nowakowski zapewnił studentów i kandydatów, że nawet
prawomocna negatywna ocena Państwowej Komisji Akredytacyjnej nie ma
dla nich żadnych konsekwencji. - Zarówno nabór, jak i studia będą
się odbywały bez przeszkód - mówił na konferencji zwołanej w
łódzkiej centrali szkoły.

To samo powtórzył wczoraj na internetowym czacie zorganizowanym dla
uspokojenia nastrojów.


Drugi co do wielkości kierunek AHE - zarządzanie, na którym kształci
się 8 tys. studentów - ma już pierwszą negatywną ocenę PKA.
Odwołanie akademii będzie rozpatrzone przed końcem września. Do
października zapaść ma decyzja w toczącym się już postępowaniu
likwidacyjnym dotyczącym całej uczelni.











Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,1119,98456025,98456025,Ta_uczelnia_jest_chora.html


Temat: Górnośląskie Dni Dziedzictwa 2008
Prószków (powiat opolski)
27.09.2008
godz. 14:30 – zwiedzanie kościoła św. Jerzego (fundacja rodu Prószkowskich/von
Proskau)

Szydłowiec (powiat opolski)
27.09.2008
godz. 16:15 – zwiedzanie kościoła Wniebowzięcia NMP (dawniej luterański,
fundacja rodu von PĂźckler)

Gliwice
11.10.2008
godz. 9:00 - nabożeństwo ekumeniczne na Cmentarzu Hutniczym

godz. 10:00 - zwiedzanie Cmentarza Hutniczego z przewodnikiem

godz. 11:00 - zwiedzanie wystawy w Muzeum Odlewnictwa

godz. 12:00 - sesja poświęcona ratowaniu starych cmentarzy, aula "Czerwonej
Chemii" (dawna Szkoła Maszynowa i Hutnicza)

Wodzisław Śląski
28.09.2008
godz. 11:00 - zwiedzanie Pałacu Dietriechsteinów (dzisiejszy USC) oraz
ekspozycji Muzeum mieszczącego sie w pałacu

godz. 12.10 - wycieczka autokarowa, wyjazd z pl.Gladbeck, w programie pałace w
Kokoszycach, Krzyżanowicach i Szylerzowicach, powrót o 15.30
rezerwacja miejsc: tel. 502 144 446, mail: adrianwowra@gmail.com

godz. 15.45 - pokaz walk śląskiego bractwa rycerskiego + opowiadania o zwyczajach
śląskiego rycerstwa; park miejski w Wodzisławiu Śląskim

Krzyżanowice (powiat raciborski)
28.09.2008
godz. 13.15 - Zwiedzanie pałacu

Kokoszyce (miasto Wodzisław)
28.09.2008
godz. 12.25 - Zwiedzanie pałacu

Szylerzowice (Ĺ ilheřovice – Republika Czeska)
28.09.2008
godz. 14.05 - Zwiedzanie pałacu

Mysłowice
26.09-22.10.2008
Wystawa akwarel malarza Alfonsa Wieczorka, Miejskie Centrum Kultury, Mysłowice,
ul. Grunwaldzka 7, godziny zwiedzania 10:00 – 20:00

3.10.2008
godz. 11:00 – "Twórczość i sylwetka Alfonsa Wieczorka" - prelekcja Petera K.
Szczepanka, oprawa muzyczna Michał Błahut, Miejskie Centrum Kultury, Mysłowice,
ul. Grunwaldzka 7

godz. 17:30 - "Twórczość i sylwetka Alfonsa Wieczorka" - prelekcja Petera K.
Szczepanka, oprawa muzyczna Michał Błahut, "Rola arystokracji ziemskiej w
uprzemysłowieniu Górnego Śląska w XVIII i XIXw." - wykład wygłosi prof. Alfred
Sulik, Miejskie Centrum Kultury, Mysłowice, ul. Grunwaldzka 7

Nakło Śląskie (powiat tarnogórski)
25.09.2008
godz. 18.00 – wernisaż wystawy obrazów z kolekcji Gerarda Trefonia, widokówek i
fotografii prezentujących dorobek rodu Henckel von Donnersmarck z kolekcji
Romana i Ireny Gatysów, pałac Donnersmarcków

Miasteczko Śląskie (powiat tarnogórski)
02.10.2008
godz. 17.00 – prezentacja książki "Tajemnice Donnersmarcków", spotkanie z
autorką Gabrielą Horzelą Szubińską, Miejska Biblioteka Publiczna

Orzesze (powiat mikołowski)
26.09.2008
godz. 17:00 - prelekcja w kościele ewangelickim Ducha Świętego, ul. Powstańców 6,

Więcej informacji w serwisie: www.gornoslaskie-dziedzictwo.com
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,10650,84913576,84913576,Gornoslaskie_Dni_Dziedzictwa_2008.html


Temat: AHE interpretuje prawo. Po swojemu
AHE interpretuje prawo po swojemu - Rektor kłamie
Problem likwidacji AHE wynika z dwóch powodów:
1. jakości kształcenia, a dotyczy to w szczególności studentów nauczanych w
punktach zamiejscowych, czyli około 30 tysięcy (może nie dotyczy tych 6
tysięcy studentów kształcących się w Łodzi)
W punktach które istnieją już od 3-5 lat nie ma bibliotek, laboratoriów, a
jeśli są to wynajmowane w szkołach gimnazjalnych lub liceach, a zajęcia
dydaktyczne prowadzą w większości nauczyciele z tytułem magistra lub doktor
(ja przez trzy lata nauki nie mam wpisu profesora do indeksie). Nigdy nie
miałam zajęć on-line o których mówi Rektor. On jest kłamcą. Każdy z mojego
ośrodka student to powie - oszukiwali nas przez te wszystkie lata. Musiałam
podpisać oświadczenie że jestem studentem WSHE w Łodzi chociaż przez całe
studia ani razu w Łodzi nie byłam. A okazało się, że mała liczba zjazdów i
zajęć wypełnia zaledwie 50% godzin według standardów, (na moim kierunku ma być
1200 godzin przez trzy lata, a realizowaliśmy niecałe 600 godzin), w tym takie
dziwa jak 'działania twórcze'.

2. Dlaczego musiałam podpisywać dwie umowy na studiowanie, jedną z AHE na 600
zł, a druga z prywatną spółką na 3000 zł, kto tu oszukuje, kto tu coś ukrywa.
To miał być wybieg, że w punkcie mamy zajęcia ze spółką zoo (Instytut
Postępowania Twórczego), ale zajęć w WSHE w Łodzi nie było, tzn. mam dyplom za
zajęcia realizowane w spółce zoo.

A jak ZOO to jest już CYRK.

Tych punktów zamiejscowych w Polsce jest już 62, a zagranicznych 10. Oto
lista, powinny nam się oczy otworzyć gdzie my studiujemy. Ja jestem z takiego
jednego punktu informacyjno-rekrutacyjnego. Wykaz jest długi: Bełchatów,
Białystok, Błonie, Bydgoszcz, Bytom, Chełm, Chęciny, Człuchów, Gdańsk, Głogów,
Gniezno, Gorzów Wielk., Grudziądz, Inowrocław, Jarosław, Jasło, Kalisz,
Kartuzy, Katowice, Kołobrzeg, Konin, Koszalin, Kozienice, Lębork, Lidzbark
Warmiński, Lublin, Łowicz, Międzyrzec Podlaski, Nowogard, Opatów, Opoczno,
Opole, Ostrołęka, Ostróda, Pińczów, Piotrków Trybunalski, Poddębice, Poznań,
Przemyśl, Radomsko, Racibórz, Ropczyce, Sejny, Sieradz, Słupsk, Stalowa Wola,
Starachowice, Stargard Szczeciński, Szczecin, Świdnica, Świnoujście, Tarnów,
Trzcianka, Warszawa, Wieluń, Wodzisław Śląski, Zamość, Zakopane, Zawiercie,
Ząbkowice Śląskie, Żukowo, Żychlin oraz 10 zagranicznych: Londyn, Edynburg,
Manchester, Dublin, Rotterdam, Bruksela, Paryż, Rzym, Berlin, Havirov (Czechy).

Dlaczego Pan Rektor kłamie. To ZOO i ten CYRK trzeba zamknąć.
Rektor cały czas myśli że może kłamać. Razem z koleżankami i kolegami z roku
(z punktu zamiejscowego) przygotowujemy list do Pani Minister, i opiszemy co w
tej uczelni się dzieje i z przyjemnością przejdziemy do innej szkoły (o ile
nas przyjmą?), aby skończyć studia i legitymować się innym - lepszym dyplomem.

Żegnaj Akademio dawne WSHE (mówiono o nas Wyższa Szkoła Humorystyczno-Erotyczna).
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,755,98113231,98113231,AHE_interpretuje_prawo_Po_swojemu.html